Łażąc sobie po sieci znalazłem filmik przedstawiający różnice między akcentami języka angielskiego. Co prawda akcent kiwuski był przedstawiony w sposób tendencyjny (“twenty siven”), ale faktycznie brzmiało to jak mowa, którą słyszę każdego dnia. Obawiam się, że sam powoli zaczynam mówić w ten sposób.
Chociaż pewnie sobie schlebiam, bo gdzie mi tam do kiwuskiego akcentu
Dzisiaj tylko króciutki wpis, bo padnięty jestem po robocie. A za dwa dni przeprowadzka.


