Na początek trochę przynudzania historycznego.
Howick zostało założone przez Maorysów, plemię Ngaitai z Tainui waka blisko spokrewnione z sąsiadującym plemieniem Ngatipaoa. Miejsce to początkowo nazywano Owairoa (“równe wody”) z powodu jego spokojnych, osłoniętych plaż. Cała okolica znana była jako Paparoa (“równe skały”), położonych w niej jest wiele kianga (wiosek) i pa (fortów). Dzisiaj marae (miejsce spotkań) ludu Ngaitai znajduje się w Umupuia.
Howick był największą z okolicznych osad i razem z Otahuhu, Onehunga i Panmure tworzył pierścień chroniący młodą stolicę przed możliwymi atakami Maorysów z Thames i Waikato a także przed Francuzami, którzy w tamtym okresie siłą zajęli Tahiti i Nową Kaledonię. Kolonizatorami byli tzw. “Fencibles” – wojskowi osadnicy z Royal New Zealand Fencible Corps. Słowo “fencible” pochodzi od słowa “defencible” czyli “zdolny do obrony”. Fencibles początkowo walczyli w wojnach brytyjskich w latach 30. i 40. XIX w. i kiedy kończyli służbę, oferowano im nowe życie w Nowej Zelandii – darmowy transport dla nich i ich rodzin oraz dom z akrem ziemi, który stawał się ich własnością po siedmiu latach służby wojskowej (jednym z zadań była obowiązkowa niedzielna parada). Fencibles przybyli do Auckland na pokładach statków Sir George Seymour, Minerva i Sir Robert Sale a do Howick Beach transportowano ich na pokładzie gubernatorskiego statku Victoria w listopadzie 1847. W sumie w okolice Auckland przybyło ok. 2500 mężczyzn, kobiet i dzieci.
W XIX w. Fencibles osiedlili się w Nowej Zelandii, Australii, Kanadzie i na Falklandach.
W Auckland osadnicy dostawali podwójne chaty (w jednej chacie mieszkały dwie rodziny), sierżanci – pojedyncze chaty a oficerowie – domy wraz z 50 akrami ziemi. Po siedmiu latach każdy mógł wykupić dodatkowe 10 akrów w cenie 2 gwinei za akr albo wymienić swój akr na 40 akrów “surowego”, niewykarczowanego terenu na południe od Auckland. Część osadników sprzedała swoje ziemie i próbowała szczęścia w czasach gorączki złota, ale większość terenów nadal jest w posiadaniu potomków Fencibles.
Howick Historical Village prezentuje zarówno historię Maorysów, jak i wczesnych osadników europejskich. Znajdujące się tam budynki przedstawiają okres kolonizacji okolic Auckland.
Koniec historycznego przynudzania, teraz będzie przynudzanie veyDerowe
Na samym początku pani kasjerka spytała skąd jestem a po usłyszeniu, że z Polski i jednocześnie zobaczeniu “lokalnej” karty EFTPOS zaczęła wypytywać mnie o całą historię, czy mi się tu podoba, jak długo zamierzam zostać, itd. nie zważając zupełnie na tworzącą się kolejkę coraz bardziej zniecierpliwionych ludzi
Po przejściu przez drzwi zostałem zatrzymany przez panią ubraną w strój z epoki pytającą, czy nie zechciałbym wypełnić ankiety. Zechciałem, więc musiałem powtórzyć całą historię po odpowiedzi na pytanie skąd jestem. W zamian dowiedziałem się, że w Howick znajduje się polskie muzeum (chociaż jest ono bardzo tajemnicze, bo na sieci znalazłem tylko informację o konsulacie honorowym, ale ani słowa o adresie muzeum). No a potem zaczęło się zwiedzanie.
Wszystko bardzo fajnie rozwiązane, wszędzie można zajrzeć, do większości miejsc można wejść. Dodatkową atrakcją były różnokolorowe jajka wielkanocne poukrywane na całym terenie i zwiedzające dzieci mogły dostać nagrody za zebranie wszystkich 12 kolorów.
Po zwiedzaniu (którego efekty, jak zawsze, na Flickrze) udałem się do kawiarnio-restauracji będącej częścią skansenu, gdzie można zjeść dania stylizowane na dania “z epoki” (bardzo smaczne, niestety w cenach “turystycznych”).


