Pamiętacie tego posta? No to nareszcie się polski rząd obudził i jest spora szansa, że w końcu to zacznie działać.
Podobno umowa została już ratyfikowana przez Sejm i czeka tylko na podpis pana Kaczora. “Tylko” albo “aż”, jak uczy doświadczenie, chociaż naprawdę nie mam pojęcia, co on mógłby tu zawetować…
Krótkie podsumowanie dla porządku:
- każdy obywatel Polski w wieku 18-30 lat (włącznie) raz w życiu może się ubiegać o wjazd do Nowej Zelandii na podstawie Working Holiday Scheme
- WHS upoważnia do pobytu na terenie NZ przez okres jednego roku oraz podejmowania dorywczej pracy
- Nie można pracować dłużej niż 3 miesiące u jednego pracodawcy
- Trzeba przekonać urzędnika imigracyjnego, że wyjazd jest turystyczny a praca jest dodatkiem (najlepiej jechać zaraz po studiach i mówić, że chce się pozwiedzać świat zanim się weźmie do “poważnej” roboty)
- Trzeba wykupić dodatkowe ubezpieczenie od NNW i chorób
Więcej informacji na stronie Immigration New Zealand a tekst ustawy można znaleźć na stronie Sejmu RP.


